Categories Dekoratornia, święta

Kalendarz adwentowy w trzech odsłonach!

Posted on
Kalendarz adwentowy w trzech odsłonach!
To już ten czas – czas na adwentowy kalendarz. Za dni parę zaczynamy oficjalne odliczanie do Świąt Bożego Narodzenia. Zacznie się czterotygodniowy czas Adwentu, w którym z jednej strony czas nagle przyspiesza – bo tyle jeszcze rzeczy przed świętami do zrobienia, a z drugiej bardzo się dłuży – kiedy wreszcie będą te święta. I właśnie z niecierpliwości dzieci i pomysłowości ich mam narodziły się pierwsze kalendarze adwentowe w Niemczech w połowie XIX wieku. Od początku wieku XX ruszały masowa produkcja  kalendarzy z okienkami, za którymi na dzieci czekały czekoladki. Teraz znowu powraca moda na hand made calendar:) Zachęcamy Was gorąco do popełnienia takiego prostego rękodzieła – może uda się wspólnie z dziećmi, a może wieczorową porą, w myśl zasady: spać pójdę jutro…Tradycyjnie do środka wkładamy po ulubionym słodyczu na każdy dzień. Można pokusić się o dołożenie zadań na każdy dzień (nabij pomarańczę goździkami, zrób kartki świąteczne, sprzątnij prawą szufladę biurka, pójdź na roraty, ubierzmy choinkę, wypij ciepłe kakałko:) to bardzo podnosi atrakcyjność takiego kalendarza. Możecie wspólnie zaplanować zadania lub mogą one być niespodzianką.
Pomysłów na kalendarze adwentowe jest wiele, jedne mniej inne bardziej pracochłonne. Pokażemy  Wam dzisiaj 3 wersje, które łączy  torebka + wydrukowane liczby. Prosty, szybki i efektowny  sposób dla zapracowanych mam i nauczycieli.
Do wykonania kalendarza nr 1 wystarczą zwykłe papierowe torebki śniadaniowe, pojemnik (drewniana skrzyneczka, koszyczek lub ozdobny karton), wydrukowane liczby (do pobrania) i małe klamerki lub kolorowe spinacze ( dostępne w sklepach papierniczych, plastycznych lub z dekoracjami świątecznymi). A może by tak codziennie rano wyjmować jedną torebkę ze słodkością, dołożyć tam kanapkę i owoc po czym wsunąć do plecaka na drugie śniadanie:)
Ten kalendarz nr 2 wymaga trochę więcej pracy. Torebeczki wykonałam z szarego papieru (sklejałam taśmą klejącą) i nakleiłam wycięte liczby (do pobrania). Można oczywiście użyć gotowych torebek. Dziurkaczem zrobiłam otwory, przez które przeciągałam sznurek i zawiązywałam na kokardkę. Na koniec wszystkie torebeczki zawiesiłam na różnych wysokościach na drucianym wieszaku.
Przy robieniu zdjęć miałyśmy z córkami świetną zabawę. Nasza kotka Mona koniecznie chciała zobaczyć co jest w środku 😉
Do wykonania kalendarza nr 3 potrzebne są zwykłe papierowe woreczki śniadaniowe, ozdobny sznurek, wydrukowane liczby (do pobrania) oraz patyki/stelaż, na którym rozwiesimy torebeczki. Ja wykorzystałam do tego celu łodygi rdestu japońskiego pomalowane na biało farba akrylową, ale można użyć drewnianych kijów od miotły, lub cokolwiek co sobie wymyślicie. Pięknie by się prezentował też na brzozowych gałęziach. Taki kalendarz można też rozwiesić na tablicy korkowej w dziecięcym pokoju.
Po zapakowaniu niespodzianek zaginałam torebeczki na sznurku, jak na zdjęciu i zaklejałam numerem.
Ciekawa jestem, która wersja Wam się najbardziej podoba? A może zainspirowani wykonacie to jeszcze inaczej? Na to liczę!
Miłego tworzenia! 🙂

Pliki do pobrania

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *